1 września 2020 r. znicze Obozu Wszechpolskiego zapłonęły przy obelisku upamiętniającym miejsce, gdzie 24 listopada 1943 r. Niemcy w publicznej egzekucji rozstrzelali 10 więźniów Pawiaka.
81 lat temu Niemcy napadły na Polskę. 1 września 1939 r. wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny przekroczyły o świcie na całej niemal długości granice Rzeczypospolitej, rozpoczynając tym samym pierwszą kampanię II wojny światowej.
We wrześniu 1939 roku w agresji na Polskę przy boku wojsk niemieckich udział wzięły wojska słowackie i ukraińskie. Były to oddziały współpracującego z Niemcami rządu ks. Józefa Tiso, które maszerując, bez walk przez nie broniony teren Bieszczadów w Baligrodzie dołączyły już do wojsk niemieckich, oraz sformowany przez Abwehrę Legion Ukraińskich Nacjonalistów pod dowództwem członków prowidu OUN Romana Suszki i Osypa Bojdunyka. Składał się on z dwóch batalionów (kureni) i liczył około 600 żołnierzy, a jeden z jego pododdziałów dotarł aż pod Lwów. Kureniami dowodzili: por. Osyp Karaczewśkyj „Swoboda” oraz por. Jewhenij Hutowicz „Norim”.
W wyniku ataków ukraińskich we wrześniu 1939 roku straciło życie około 6 – 8 tysięcy Polaków. Był to skutek roznieconego szowinizmu ukraińskiego, ale także „zwykłej” zachłanności ukraińskiego chłopstwa rabujących Polakom dobytek.
Władze Obozu Wszechpolskiego uczciły pamięć obrońców ojczyzny. Zapłonął znicz pod granitowym obeliskiem, który stoi na trawniku przy ulicy Radzymińskiej przed wiaduktem kolejowym na Szmulowiźnie.
W 81. rocznicę tego nikczemnego, tchórzliwego ataku na naszą Ojczyznę, Obóz Wszechpolski oddaje cześć wszystkim pomordowanym Polakom, przez Niemców i Ukraińców.
Czołem Wielkiej Polsce!